W październikowym koszyku lądują często trzy pudełka: krople albo kapsułki z witaminą D3, słoik witaminy C i listek tabletek z cynkiem. Obok, na tej samej półce, stoi jedno opakowanie, które obiecuje wszystkie trzy składniki w jednej tabletce. Które rozwiązanie wychodzi taniej w skali miesiąca, nie da się odczytać z cen na metkach. Trzeba to policzyć.

Trzy składniki, trzy porcje referencyjne

Ten tekst nie rozstrzyga, czy taki zestaw jest komukolwiek potrzebny. Opisujemy go, bo jest popularnym wyborem na jesień i zimę, a jego koszt łatwo przeszacować albo zaniżyć. Czy i w jakich ilościach przyjmować którykolwiek z tych składników, zwłaszcza witaminę D w dawkach wyższych od typowych albo cynk przez dłuższy czas, ustala się z lekarzem lub farmaceutą.

Każdy z trzech składników porównujemy według własnej porcji referencyjnej. Dla witaminy D3 to 2000 jednostek międzynarodowych (IU), czyli 50 µg cholekalcyferolu, bo jeden mikrogram odpowiada 40 IU. Dla witaminy C to 500 mg kwasu askorbinowego, a dla cynku 10 mg pierwiastka. Te liczby są miarą do liczenia ceny, a nie dawkami, które ktokolwiek powinien przyjmować.

Na etykiecie każdy z nich ma też własną pułapkę. Witamina D3 bywa opisana raz w IU, raz w mikrogramach, a „4000 IU” i „100 µg” to ta sama ilość. Witamina C w postaci soli, na przykład askorbinianu sodu, zawiera około 89% kwasu askorbinowego, więc 1000 mg soli to około 890 mg witaminy. Najwięcej pomyłek zdarza się jednak przy cynku.

Cynk występuje w suplementach jako tlenek, sól albo chelat, a udział samego pierwiastka w masie związku bywa bardzo różny: w tlenku to około 80%, w cytrynianie około 31 do 34%, w glukonianie około 14%, zależnie także od stopnia uwodnienia soli. Napis „50 mg glukonianu cynku” oznacza więc około 7 mg cynku. Rozstrzyga procent referencyjnej wartości spożycia (RWS), bo dla minerałów zawsze odnosi się on do pierwiastka, a RWS cynku wynosi 10 mg.

Zestaw z trzech osobnych produktów

Koszt miesiąca dla trzech osobnych produktów to suma trzech osobnych rachunków. Dla każdego z nich liczy się cenę porcji, mnoży ją przez trzydzieści i dodaje do pozostałych. Metodę krok po kroku opisuje przewodnik o tym, ile kosztuje miesiąc suplementacji, a pierwszy składnik zestawu rozpisuje osobno tekst o tym, ile kosztuje trzydzieści porcji witaminy D3.

Przykład na wymyślonych, okrągłych liczbach pokazuje, dlaczego ten rachunek zaskakuje. Opakowanie 90 kapsułek po 4000 IU zawiera 180 porcji referencyjnych witaminy D3, czyli sześć miesięcy w naszym przeliczeniu. Torebka z pół kilograma kwasu askorbinowego to 1000 porcji po 500 mg. Pudełko 60 tabletek z 10 mg cynku w każdej to 60 porcji, czyli dwa miesiące. Trzy produkty kończą się więc w zupełnie różnym tempie.

Z tego wynika różnica między wydatkiem przy kasie a kosztem miesiąca. Pierwsze zakupy są drogie, bo płaci się za zapas witaminy C na długo i witaminy D3 na cały sezon. Kolejne miesiące kosztują mniej, bo dokupuje się głównie cynk. Uczciwy koszt miesiąca to suma trzech cen porcji pomnożona przez trzydzieści, a nie suma cen trzech opakowań.

Jest jedno zastrzeżenie. Pół kilograma witaminy C wystarcza na lata, ale tylko w teorii, bo liczy się data minimalnej trwałości i to, ile proszku zostanie faktycznie zużyte. Jeśli sezon trwa pół roku, a reszta słoika się zmarnuje, do rachunku trzeba wziąć mniejsze opakowanie albo krótszy okres. Przy kwasie askorbinowym w proszku cena porcji jest zwykle bardzo niska, co widać, gdy szuka się, gdzie jest najtańsza witamina C.

Ceny porcji każdego składnika zbierają osobne strony, czyli ranking porcji witaminy D3, witamina C w proszku i tabletkach oraz ceny cynku za porcję. Poniżej przykład pierwszego elementu zestawu, kapsułek z 4000 IU w sztuce, które w naszym przeliczeniu dają dwie porcje referencyjne na kapsułkę.

Na stronie produktu jest też porównanie ofert na te kapsułki z cholekalcyferolem w różnych sklepach. Ceny odświeżamy codziennie.

Preparaty łączone

Preparat z witaminą D3, witaminą C i cynkiem w jednej tabletce kusi prostotą: jedno opakowanie, jedna data ważności, jedna rzecz do pamiętania rano. Jego dawki rzadko jednak odpowiadają porcjom referencyjnym. Zdarza się, że witaminy D3 jest w nim tyle, co w typowej kapsułce, witaminy C kilka razy mniej niż w porcji 500 mg, a cynku połowa porcji albo mniej.

Uczciwe porównanie zaczyna się od przeliczenia opakowania na porcje. Przykład na wymyślonych liczbach: tabletka zawiera 1000 IU witaminy D3, 200 mg witaminy C i 5 mg cynku, a w opakowaniu jest 30 tabletek. To 15 porcji referencyjnych witaminy D3, 12 porcji witaminy C i 15 porcji cynku. Opakowanie, które według etykiety starcza na miesiąc, zawiera więc od 40 do 50% tego, co dałoby trzydzieści porcji referencyjnych każdego składnika.

Teraz wystarczy wycenić te ilości według cen porcji z preparatów jednoskładnikowych: 15 porcji witaminy D3, 12 porcji witaminy C i 15 porcji cynku. Jeśli suma jest wyższa niż cena preparatu łączonego, preparat wychodzi taniej. Jeśli niższa, różnica to dopłata za wygodę jednej tabletki. Ten sam rachunek, rozpisany dla innych zestawów, pokazuje nasze porównanie preparatów złożonych i jednoskładnikowych.

Przy cynku w preparatach łączonych trzeba sprawdzić formę i procent RWS. Na froncie opakowania albo w nazwie bywa podana masa związku, a nie pierwiastka, i wtedy „15 mg” znaczy coś innego niż w tabeli składu tabletki z samym cynkiem. Dla porównania poniżej preparat jednoskładnikowy z cytrynianem cynku, jedną z form, w których udział pierwiastka wynosi około jednej trzeciej masy związku.

Na osobnej stronie są wszystkie oferty tego cytrynianu cynku w tabletkach. Jak porównywać cynk w różnych formach i opakowaniach, opisuje poradnik o cynku w przeliczeniu na 10 mg pierwiastka.

Co wybrać, gdy liczy się cena

Punktem wyjścia nie jest cena, tylko lista składników. Powstaje ona przed zakupem, a nie na podstawie tego, co producent zmieścił w jednej tabletce. Każdy składnik zbędny w zestawie to czysta dopłata, więc preparat łączony ma sens porównywać tylko wtedy, gdy jego skład pokrywa się z tą listą.

Potem liczy się postać każdego składnika. Witamina C w proszku i witamina D3 w kroplach albo w tabletkach z dużą liczbą sztuk zwykle wychodzą tanio za porcję, bo w jednym opakowaniu mieści się ich bardzo dużo. Cynk w tabletkach jest z kolei tani w produkcji, ale opakowania bywają małe, więc cenę porcji zmienia tu wielkość pudełka.

Zostaje jeszcze czas. Zestaw kupuje się często na konkretny sezon, więc rachunek dobrze odwrócić: policzyć, ile porcji każdego składnika według etykiety potrzeba na planowany okres, i wybrać opakowania, które tę liczbę pokryją przed datą minimalnej trwałości. Nadwyżka, która się zmarnuje, podnosi rzeczywisty koszt miesiąca, choć na papierze cena porcji jest niska.

Całe porównanie mieści się na kartce. Zapisz ceny porcji referencyjnych trzech składników w produktach jednoskładnikowych. Potem przelicz opakowanie preparatu łączonego na te same porcje, wyceń je według zapisanych cen i porównaj wynik z ceną tego opakowania. Dopiero te dwie liczby postawione obok siebie mówią, który koszyk jest tańszy.