Ubichinon od ubichinolu dzielą dwa atomy wodoru. Na tym kończy się różnica w budowie cząsteczki, a mimo to ceny obu form koenzymu Q10 potrafią się na półce wyraźnie różnić. Te dwa atomy przesądzają bowiem o tym, jak łatwo surowiec się psuje, jak trzeba go produkować i w co go zamknąć.

Czym różnią się obie formy

Koenzym Q10 składa się z pierścienia i długiego łańcucha zbudowanego z dziesięciu jednostek izoprenowych, od których wzięła się liczba w nazwie. W ubichinonie pierścień ma dwa atomy tlenu związane wiązaniami podwójnymi, a taki układ chemik nazywa chinonem. To forma utleniona. Ubichinol ma w tych miejscach dwie grupy hydroksylowe, czyli jest formą zredukowaną, która przyjęła dwa elektrony i dwa protony.

W organizmie obie formy stale przechodzą jedna w drugą. Na tym polega praca koenzymu Q10 w mitochondriach, gdzie przenosi elektrony, raz je przyjmując, raz oddając. Żadna z form nie jest więc „obca” organizmowi, a spór dotyczy raczej tego, w jakiej postaci substancja najlepiej przetrwa drogę z fabryki do kapsułki i dalej.

Dla rachunku ceny ważne jest to, że masy obu cząsteczek są prawie identyczne. Ubichinol jest cięższy o dwa atomy wodoru, czyli o około 0,2%, więc 100 mg ubichinolu i 100 mg ubichinonu to praktycznie ta sama ilość koenzymu Q10.

Na etykietach ubichinol występuje pod nazwą polską albo angielską, jako ubiquinol, a często towarzyszy mu nazwa producenta surowca. Najbardziej znanym jest japońska firma Kaneka, która otrzymuje koenzym Q10 przez fermentację drożdży, przekształca go w ubichinol i sprzedaje ten surowiec producentom suplementów. Ubichinon bywa opisany wprost, ale równie często etykieta mówi po prostu „koenzym Q10”, co zwykle oznacza właśnie formę utlenioną.

Podobny dylemat, w którym jedna forma jest trwała i klasyczna, a druga opisywana jako aktywna i wrażliwsza, dotyczy witaminy B12. Tam również różnica leży bardziej w chemii i produkcji niż w ilości substancji, co pokazujemy w porównaniu form witaminy B12.

Przyswajalność: ostrożnie z obietnicami

Koenzym Q10 to duża cząsteczka, która nie rozpuszcza się w wodzie. Wchłania się razem z tłuszczami, na ogół słabo i bardzo różnie u różnych osób. Dlatego wiele zależy od tego, w czym go podano. Rozpuszczony w oleju w kapsułce miękkiej zachowuje się inaczej niż suchy proszek w kapsułce twardej.

Ubichinol jest często opisywany jako forma lepiej przyswajalna, a w naszym słowniku form ma wyższy poziom niż ubichinon. Traktujemy to jako uproszczenie. Część badań rzeczywiście wskazuje na wyższe stężenia we krwi po ubichinolu, ale wyniki zależą od receptury, nośnika i dawki, a dobrze przygotowany ubichinon w oleju potrafi wypaść podobnie. Skąd biorą się poziomy w słowniku form i czego nie obiecują, wyjaśniamy osobno.

Wniosek dla kupującego jest prosty i mało efektowny. Forma to jedna z kilku zmiennych, obok nośnika, postaci i dawki w kapsułce, a sama nazwa „ubichinol” nie gwarantuje innego efektu niż dobrze wykonany produkt z ubichinonem. Osoby przyjmujące leki, na przykład przeciwzakrzepowe, decydują o suplementacji koenzymu Q10 z lekarzem lub farmaceutą.

Cena porcji 100 mg

Ubichinol utlenia się w kontakcie z powietrzem i z czasem sam zamienia się w ubichinon. Surowiec trzeba więc chronić na każdym etapie. Wytwarza się go i pakuje przy ograniczonym dostępie tlenu, stabilizuje, a w gotowym produkcie zamyka w kapsułce miękkiej z olejem, często z dodatkiem przeciwutleniacza. Każdy z tych kroków kosztuje, dlatego ubichinol jest zwykle droższy w produkcji niż ubichinon.

Ubichinon jest znacznie mniej kapryśny. Znosi przechowywanie w postaci suchego proszku, więc da się go zamknąć w tańszej kapsułce twardej, także roślinnej, albo sprasować w tabletkę. Producent ma więc większy wybór postaci, a to otwiera drogę do dużych opakowań i wysokich dawek w jednej sztuce.

Ceny sprowadzamy do porcji referencyjnej 100 mg koenzymu Q10. Jak w innych naszych porównaniach, jest to miara ceny, a nie zalecana dawka. Na cenę tej porcji mocno wpływa dawka w kapsułce. Otoczka, napełnianie i opakowanie kosztują podobnie przy 100 i przy 200 mg, więc wyższa dawka rozkłada te koszty na więcej porcji. Jak szukać najtańszego koenzymu Q10 w przeliczeniu na porcję, pokazuje poradnik poświęcony samym cenom.

Z tego wynika jedna praktyczna reguła. Ceny porcji najuczciwiej porównywać w obrębie jednej formy, a dopiero potem zestawić najlepszy ubichinol z najlepszym ubichinonem i zapytać, ile wynosi dopłata za formę zredukowaną. Tę metodę krok po kroku opisaliśmy w tekście o tym, jak porównywać dwa warianty tego samego składnika.

Ubichinon w kapsułkach z roślinną otoczką pokazuje karta poniżej, a jego oferty w kilku sklepach zebraliśmy na jednej stronie. Obie formy w różnych dawkach i postaciach zestawiamy na stronie składnika, a ceny odświeżamy codziennie.

Jak czytać etykietę koenzymu Q10

Zacząć trzeba od dawki w jednej kapsułce i liczby kapsułek w porcji z etykiety. Liczba z frontu opakowania bywa sumą dla dwóch kapsułek. Przy koenzymie Q10 nie ma referencyjnej wartości spożycia, więc w tabeli nie ma procentów, które przy witaminach pomagają wychwycić takie pułapki.

Nazwę formy podaje wykaz składników. Ubichinol kryje się pod nazwami ubichinol, ubiquinol albo zredukowana forma koenzymu Q10, czasem z nazwą producenta surowca. Jeśli wykaz podaje tylko „koenzym Q10”, produkt zawiera najpewniej ubichinon. Dużo mówią też nośnik i otoczka. Olej, żelatyna i glicerol wskazują na kapsułkę miękką, a hydroksypropylometyloceluloza zwykle na kapsułkę twardą z proszkiem.

Sporo mówią też zalecenia przechowywania. Przy ubichinolu producenci często podkreślają ochronę przed światłem, ciepłem i wilgocią, a blistry albo ciemne butelki nie są tu ozdobą, tylko częścią ochrony przed utlenianiem. Przykładem ubichinolu w kapsułkach jest produkt, dla którego zebraliśmy sklepy, które mają ten ubichinol w kapsułkach, razem z aktualną ceną porcji.

Najczęstsze pytania

Czy ubichinol jest droższy od ubichinonu?

Surowiec ubichinolu jest zwykle droższy, bo łatwo się utlenia i wymaga ochrony przy produkcji oraz kapsułki miękkiej z olejem. Cena porcji 100 mg zależy jednak także od dawki w kapsułce i wielkości opakowania. Dlatego najpierw porównuje się produkty w obrębie jednej formy, a potem sprawdza, ile wynosi dopłata za ubichinol.

Jak rozpoznać ubichinol na etykiecie?

W wykazie składników pojawia się nazwa ubichinol, ubiquinol albo zredukowana forma koenzymu Q10, często z nazwą producenta surowca. Sam napis „koenzym Q10” bez dopisku oznacza zwykle ubichinon. Wskazówką bywa też postać, bo ubichinol niemal zawsze trafia do kapsułek miękkich.

Czy koenzym Q10 w kapsułkach miękkich jest droższy?

Kapsułka miękka wymaga otoczki, zwykle żelatynowej, oleju i osobnej linii produkcyjnej, więc na ogół kosztuje więcej niż kapsułka twarda z proszkiem. O cenie porcji decyduje jednak przede wszystkim dawka w sztuce, więc kapsułka miękka z wysoką dawką może wyjść taniej za 100 mg niż twarda z niską. Rozstrzyga rachunek, a nie sama postać.