Na jednej półce leżą obok siebie buteleczka kropli, słoiczek kapsułek i torebka cytrynowych żelków. We wszystkich trzech jest cholekalcyferol, często nawet w tej samej dawce. Cena jednej porcji różni się jednak tak, jakby chodziło o zupełnie inne produkty.

Witamina jest ta sama. Różni się wszystko, co zbudowano wokół niej: receptura, produkcja, opakowanie i liczba porcji w jednym zakupie.

Co składa się na cenę postaci

Sama substancja czynna często odpowiada tylko za niewielką część ceny. Porcja 2000 jednostek międzynarodowych (IU) witaminy D3 to 50 µg, czyli pięć setnych miligrama, które w kropli czy kapsułce giną w oleju.

Resztę tworzą rzeczy, których na etykiecie nie widać wprost. Substancje pomocnicze nadają masie kształt, sypkość albo smak. Do tego dochodzą opakowanie, jego ochrona przed wilgocią i światłem, transport i marża sklepu.

Część tych kosztów przypada na opakowanie, a nie na porcję. Słoik, etykieta i przesyłka kosztują podobnie, niezależnie od tego, czy w środku jest trzydzieści porcji, czy trzysta. Postać, która mieści dużo porcji w małej objętości, ma więc przewagę jeszcze przed pierwszą promocją. Dlatego porównujemy cenę porcji substancji czynnej, a nie cenę opakowania, a metodę krok po kroku rozpisuje nasz przewodnik po cenie za porcję.

Żelki: dlaczego zwykle są najdroższe

Żelek to w przeważającej części cukier albo syrop glukozowy, do tego żelatyna lub pektyna, kwas spożywczy, aromat i barwnik. Substancja czynna stanowi ułamek jego masy. W wersjach bez cukru jego miejsce zajmują poliole i słodziki, które też kosztują, więc płaci się przede wszystkim za to, żeby suplement smakował jak cukierek.

Druga sprawa to dawka w jednej sztuce. Żelek musi mieć rozsądną wielkość i znośny smak, a wiele substancji ma wyraźny posmak albo po prostu dużą masę. Magnez, wapń czy kolagen w żelkach oznaczają zwykle porcję z kilku sztuk, a cena porcji rośnie razem z ich liczbą.

Trzeci koszt to technologia. Masę trzeba ugotować, dozować do form, wysuszyć i zapakować tak, żeby żelki się nie sklejały i nie chłonęły wilgoci. Witaminy w słodkiej, wilgotnej masie bywają mniej trwałe niż w suchej tabletce, więc utrzymanie deklarowanej zawartości do końca okresu przydatności wymaga staranniejszej receptury i szczelniejszego opakowania.

Witamina D3 jest dla żelków przypadkiem wyjątkowo łaskawym, bo jej dawka mieści się w sztuce bez trudu. Dobrze to widać na żelkach, w których jedna sztuka zawiera 2000 IU, czyli dokładnie porcję referencyjną używaną w naszych porównaniach. Taki produkt łatwo zestawić z kroplami, a sklepy, które mają cholekalcyferol w żelkach, zebraliśmy na stronie produktu.

Proszek: zwykle najtańszy, ale nie dla każdego

Proszek w słoiku albo w torebce to postać najbliższa samemu surowcowi. Nie trzeba go prasować ani zamykać w otoczce, a substancji pomocniczych bywa niewiele albo wcale. Duże opakowanie mieści setki porcji, więc koszt pojemnika i etykiety rozkłada się na bardzo wiele dni.

Za niską cenę płaci się wygodą. Porcję trzeba odmierzyć, rozpuścić i wypić, a smak nie zawsze jest przyjemny: kwas askorbinowy jest wyraźnie kwaśny, niektóre sole minerałów gorzkie albo metaliczne. Wilgotny proszek zbryla się w słoiku, a bez miarki łatwo o pomyłkę. Te niedogodności tłumaczą, dlaczego wiele osób świadomie dopłaca do kapsułek.

Przy składnikach o dużej porcji proszek bywa jedyną rozsądną postacią. Porcje kreatyny na etykietach to zwykle od 3 do 5 g, a tyle proszku wypełnia kilka dużych kapsułek naraz. Kapsułki z kreatyną oczywiście istnieją, ale porcja z kilku sztuk szybko podnosi jej koszt, o czym piszemy przy tanich porcjach kreatyny w proszku i kapsułkach. Podobnie jest z witaminą C w dawkach liczonych w setkach miligramów, a pełny rachunek dla niej przedstawiamy w porównaniu proszek kontra kapsułki.

Przykładem proszku o prostym składzie jest kwas L-askorbinowy sprzedawany w dużym opakowaniu. Na stronie z porównaniem ofert kwasu L-askorbinowego w proszku widać, ile kosztuje taka porcja w poszczególnych sklepach, a pozostałe preparaty z witaminą C przeliczamy na tę samą porcję 500 mg.

Tabletki i kapsułki

Między tabletką a kapsułką różnice w cenie porcji są zwykle mniejsze niż między którąkolwiek z nich a żelkami. Tabletka powstaje przez sprasowanie proszku z substancjami wiążącymi i poślizgowymi, często z otoczką, która ułatwia połykanie. Kapsułka twarda to dwuczęściowa osłonka z żelatyny albo z pochodnej celulozy, wypełniona sypkim proszkiem. Obie technologie są dopracowane, więc o cenie porcji częściej decydują dawka w sztuce i wielkość opakowania niż sama postać.

Osłonki roślinne są zwykle droższe od żelatynowych. Kapsułka ma też ograniczoną pojemność, więc formy o małym udziale pierwiastka wymagają porcji z kilku sztuk. Dwóch słoików nie porównuje się zatem na liczbę kapsułek, tylko na ilość substancji czynnej w porcji.

Kapsułki miękkie to osobna postać. Zawierają płyn, najczęściej olej, z rozpuszczonym albo zawieszonym składnikiem, który dobrze łączy się z tłuszczem, na przykład witaminą D3, witaminą K2 albo koenzymem Q10. Przy oleju rybim o cenie porcji decyduje przede wszystkim to, ile kwasów omega-3 zawiera sam olej.

Tabletki musujące mają własną logikę kosztów. Oprócz substancji czynnej zawierają kwas cytrynowy i wodorowęglan sodu, które w wodzie wydzielają dwutlenek węgla, a do tego słodziki i aromat, więc sama tabletka jest duża i ciężka. Łatwo chłonie wilgoć, dlatego trafia do szczelnej tuby z pochłaniaczem wilgoci w zamknięciu. W tubie mieści się zwykle od dziesięciu do dwudziestu sztuk, więc koszt opakowania rozkłada się na niewiele porcji.

Aerozole, krople i płyny

Przy substancjach dawkowanych w mikrogramach płyn sprawdza się znakomicie. Kilka mililitrów oleju z witaminą D3 w buteleczce z zakraplaczem mieści setki porcji. Szkło, zakraplacz i etykieta kosztują tyle samo przy stu porcjach co przy tysiącu, dlatego krople często wychodzą bardzo tanio w przeliczeniu na porcję. Zalety i wady obu postaci zestawiamy, odpowiadając na pytanie, czy wybrać witaminę D3 w kroplach czy w kapsułkach.

Aerozol działa podobnie, ale butelka z pompką dozującą jest droższa od zakraplacza. Płaci się tu za wygodę: jedno naciśnięcie podaje odmierzoną objętość, nie trzeba liczyć kropli ani połykać kapsułki. Przy małych dawkach ta dopłata rozkłada się na wiele porcji, więc bywa niewielka.

Płyny pite łyżką, syropy i ampułki to przeciwny biegun. Porcja ma kilka albo kilkanaście mililitrów, więc butelka mieści niewiele porcji, a w składzie są zwykle woda, cukier lub słodziki, aromat i konserwant. Ampułki to w dodatku osobne opakowanie dla każdej porcji. W takim produkcie większą część ceny stanowią opakowanie i płyn, który je wypełnia, niż sama substancja czynna.

Postaci najlepiej porównywać na jednej skali. W zestawieniu witaminy D3 według ceny porcji krople, kapsułki, tabletki i żelki są przeliczone na porcję 2000 IU i ustawione według jej ceny, a ceny odświeżamy codziennie. Różnica między porcją w kroplach a porcją w żelkach to cena wygody, którą każdy może ocenić sam.