Słoik kończy się w połowie miesiąca, choć na froncie stało wyraźnie „60 tabletek”. Wyjaśnienie zwykle znajduje się z tyłu opakowania, drobnym drukiem pod tabelą składników: „zalecana porcja do spożycia w ciągu dnia: 3 tabletki”. Sześćdziesiąt sztuk to w takim wypadku dwadzieścia dni, a nie dwa miesiące.
Liczba sztuk na froncie jest łatwa do porównania, ale mówi niewiele. O tym, na jak długo starcza opakowanie i ile kosztuje jeden dzień, decyduje dopiero porcja zapisana na etykiecie.
Porcja z etykiety a sztuka
Każdy suplement diety sprzedawany w Polsce musi mieć na etykiecie zalecaną porcję do spożycia w ciągu dnia, ostrzeżenie przed jej przekraczaniem i informację, że suplement nie zastępuje zróżnicowanej diety. Porcja to więc obowiązkowy element opakowania, a nie uprzejmość producenta. Tabela składników podaje zawartość substancji właśnie w tej porcji, więc wiersz „magnez 300 mg” może dotyczyć jednej tabletki, ale równie dobrze dwóch albo trzech.
Porcja z kilku sztuk najczęściej wynika z prostej fizyki. Kapsułka mieści zwykle najwyżej kilkaset miligramów proszku, a tabletka nie może być dowolnie duża, bo trzeba ją jeszcze połknąć. Jeśli porcja wymaga dużej masy surowca, producent dzieli ją na kilka sztuk.
Dobrze to widać na magnezie. Diglicynian magnezu zawiera tylko około 14% pierwiastka, więc 300 mg magnezu to w przybliżeniu 2100 mg samego związku, a do tego dochodzą substancje pomocnicze. Tyle nie zmieści się w jednej kapsułce, dlatego porcja takiego preparatu to często trzy albo cztery sztuki. Tlenek magnezu zawiera go około 60%, więc podobną ilość pierwiastka da się zamknąć w jednej tabletce. Szczegółowo różnicę między masą związku a masą pierwiastka rozpisujemy w tekście o tym, co naprawdę znaczy „500 mg” na opakowaniu.
Kolagen to przypadek skrajny. Porcje na etykietach proszków wynoszą zwykle od kilku do kilkunastu gramów, a pojedyncza tabletka waży najczęściej mniej niż gram. Pełna porcja w tabletkach to więc kilka, a nawet kilkanaście sztuk dziennie, a opakowanie, które wygląda na duże, starcza na zaskakująco krótko.
Liczba porcji w opakowaniu
Rachunek jest krótki: liczbę sztuk w opakowaniu dzieli się przez liczbę sztuk w porcji. Opakowanie 60 tabletek z porcją z dwóch tabletek zawiera 30 porcji, a z porcją z trzech tabletek tylko 20. Wynik to jednocześnie liczba dni, na które starcza opakowanie, jeśli trzyma się porcji z etykiety.
Cenę za dzień liczy się równie prosto, dzieląc cenę opakowania przez liczbę porcji. Przykład na wymyślonych liczbach pokazuje, dlaczego ten krok zmienia ocenę. Słoik A ma 120 tabletek magnezu z porcją z czterech sztuk, czyli 30 porcji. Słoik B ma 90 tabletek z porcją z jednej sztuki, czyli 90 porcji. Jeśli A kosztuje tyle samo co B, dzień z A wychodzi trzy razy drożej, choć tabletek jest w nim więcej.
Przy kolagenie w tabletkach ten sam rachunek bywa jeszcze bardziej pouczający. Opakowanie 180 tabletek z porcją z sześciu sztuk to 30 porcji, czyli miesiąc. Na liście, na której zebraliśmy kolagen we wszystkich postaciach, proszki stoją obok tabletek, a porównać je można tylko przez liczbę porcji, bo ani liczba sztuk, ani masa opakowania niczego tu nie rozstrzyga.
Tabletki z cytrynianem magnezu dobrze nadają się do ćwiczenia. Przed liczeniem dni trzeba sprawdzić w tabeli, czy zawartość magnezu podano dla jednej tabletki, czy dla porcji z kilku, a dopiero potem podzielić liczbę sztuk. Przy dużym opakowaniu, na przykład z 250 tabletkami, pomyłka w tym miejscu przesuwa wynik o wiele tygodni. Ranking poniżej ustawia tabletki z magnezem według ceny porcji referencyjnej, o której mowa w następnej części.
Porcja z etykiety a porcja referencyjna
Porcja z etykiety świetnie odpowiada na pytanie, na ile dni starczy opakowanie. Do porównywania cen między produktami nadaje się już gorzej. Jeden producent magnezu zamyka w porcji 100 mg pierwiastka, inny 400 mg, więc „cena za dzień” pierwszego wygląda atrakcyjnie tylko dlatego, że jego porcja jest mała.
Dlatego w porównaniach supleokazje.pl używamy jednej miary dla każdej substancji, tak zwanej porcji referencyjnej. Dla magnezu to 300 mg pierwiastka, dla kolagenu 5 g. Porcja z etykiety zawierająca 150 mg magnezu liczy się jako pół porcji referencyjnej, a porcja z 600 mg jako dwie. Porcja referencyjna nie jest zaleceniem, tylko wspólną linijką, którą przykładamy do wszystkich opakowań.
Oba rachunki się uzupełniają. Porcja z etykiety mówi, na ile starczy konkretny słoik przy stosowaniu według producenta, a porcja referencyjna pozwala uczciwie ustawić obok siebie produkty o różnej dawce. Pełną metodę, razem z pułapkami na etykietach, opisuje poradnik o tym, jak liczyć cenę jednej porcji. Magnez przeliczony w ten sposób pokazuje ranking magnezu w przeliczeniu na 300 mg, a o tym, gdzie kryją się najtańsze porcje magnezu, piszemy osobno.
Proszki i płyny
Przy proszkach porcja jest zwykle podana w gramach i przypisana do miarki dołączonej do opakowania. Liczba porcji to masa netto podzielona przez masę porcji: słoik 300 g z porcją 5 g mieści 60 porcji. Na etykiecie często stoi też gotowa liczba porcji, ale łatwo ją sprawdzić tym jednym dzieleniem.
Kłopot zaczyna się, gdy miarka zginie albo producent podaje porcję w łyżeczkach. Łyżeczka proszku waży różnie zależnie od gęstości i rozdrobnienia, więc ta sama łyżeczka kolagenu i cytrynianu magnezu to dwie różne masy. Najpewniejsza jest kuchenna waga, bo wystarczy raz zważyć porcję i zapamiętać, ile miejsca zajmuje w łyżce.
Płyny mają porcje w mililitrach albo w kroplach. Przy mililitrach rachunek jest taki sam jak przy gramach: butelka 500 ml z porcją 10 ml to 50 porcji. Przy kroplach przydaje się informacja z etykiety, ile porcji zawiera buteleczka, bo wielkość kropli zależy od zakraplacza i samego płynu.
Najczęstsze pytania
Ile porcji ma opakowanie 60 kapsułek?
Tyle, ile wychodzi z podzielenia 60 przez liczbę kapsułek w porcji z etykiety. Przy porcji z jednej kapsułki to 60 porcji, przy dwóch 30, przy trzech 20. Liczbę sztuk w porcji producent musi podać na opakowaniu, zwykle pod tabelą składników.
Dlaczego producent zaleca dwie tabletki zamiast jednej większej?
Najczęściej dlatego, że porcja wymaga dużej masy surowca, a tabletka lub kapsułka ma ograniczoną pojemność i musi dać się wygodnie połknąć. Dotyczy to zwłaszcza form o małym udziale pierwiastka, na przykład diglicynianu czy cytrynianu magnezu. Podział na kilka sztuk pozwala też rozłożyć porcję na dwa posiłki, jeśli producent tak to opisuje.
Jak policzyć porcję w proszku bez miarki?
Najprościej zważyć porcję na kuchennej wadze, bo masa łyżeczki zależy od gęstości proszku i nie da się jej przyjąć z góry. Masę porcji podaje etykieta, a liczbę porcji w opakowaniu daje podzielenie masy netto przez masę porcji. Raz odmierzona ilość wystarczy potem jako punkt odniesienia dla łyżki.
